Samoloty RWD-13 w Rumunii
Andrzej Glass
Spośród polskich samolotów ewakuowanych we wrześniu 1939 roku do Rumunii (zobacz przypis 1), zarekwirowanych i włączonych do lotnictwa rumuńskiego, największy rozgłos zyskały samoloty sanitarne RWD-13 i bombowe "Łosie". Do sławy sanitarnej "Escadrila Alba" ("Białej Eskadry") przyczynił się fakt, że jej samoloty były pilotowane przez kobiety. Z tego powodu Włosi w filmie propagandowym pokazali działalność tej eskadry. Ciekawe, czy zachował się on jeszcze w jakimś archiwum we Włoszech... (zobacz przypis 2)
Trzymiejscowy górnopłat turystyczny RWD-13 powstał w 1935 roku w Doświadczalnych Warsztatach Lotniczych na Okęciu w Warszawie jako rozwój zwycięskich w Challenge'ach 1932 i 1934 roku RWD-6 i RWD-9. Konstruktorami samolotu byli Stanisław Rogalski i Jerzy Drzewiecki, a obliczenia wykonał Leszek Dulęba. W latach 1935-39 zbudowano 85 RWD-13 w wersji turystycznej, z czego 20 na eksport, głównie do Brazylii, Hiszpanii i USA (zobacz przypis 3). Ponadto w Jugosławii zbudowano kilka egzemplarzy na licencji. W 1937 roku Bronisław Żurakowski opracował wersję sanitarną RWD-13S. Istniała też wersja turystyczno-sanitarna RWD-13TS (zobacz przypis 4), która była wyposażona w fotele jak wersja turystyczna, lecz w prawym boku kadłuba miała drzwi na nosze. Po zdemontowaniu prawego przedniego fotela można było wstawić nosze i zmienić samolot w sanitarny. W latach 1937-39 zbudowano 15 sanitarnych RWD-13S i RWD-13TS. Każdą z tych odmian wyróżniało malowanie. Turystyczne RWD-13 były ciemnoczerwone ze srebrną strzałą na kadłubie i ze srebrnymi skrzydłami. Wyjątek stanowił błękitno-srebrny egzemplarz będący własnością wytwórni czekolady "E. Wedel". Sanitarne RWD-13S były jasnokremowe (kość słoniowa) i miały znaki Czerwonego Krzyża. RWD-13TS były jasnokremowe z czerwoną strzałą na kadłubie. Samoloty sanitarne nosiły cywilne znaki rejestracyjne, prócz jednego egzemplarza wojskowego, który był jasnokremowy. Jedyny wojskowy RWD-13 koloru khaki został rozbity w pierwszych dniach września 1939 roku w Brześciu.
RWD-13 miał kadłub spawany z rur stalowych, kryty płótnem, skrzydła i usterzenie drewniane, również częściowo kryte płótnem. Dzięki dobrej aerodynamice jego prędkość maksymalna wynosiła 210 km/h oraz charakteryzował się dobrymi własnościami krótkiego startu i lądowania (był wyposażony w sloty) przy prędkości minimalnej 67 km/h. Koszty jego eksploatacji były niskie, silnik o mocy 96 kW zużywał jedynie 28 litrów benzyny na godzinę. Samolot miał doskonałe własności pilotażowe; jeszcze dziś maszyna o takich własnościach byłaby wysoko ceniona przez pilotów.
Samoloty RWD-13 stanowiły własność Ministerstwa Komunikacji (MK), Ligi Obrony Powietrznej i Przeciwgazowej (LOPP), aeroklubów, firm i osób prywatnych.
Dalszym rozwinięciem RWD-13 był pięciomiejscowy RWD-15 oblatany w 1937 roku i zbudowany w kilku egzemplarzach. Był on napędzany silnikiem o mocy 150 kW i rozwijał prędkość do 240 km/h.
EWAKUACJA
W ostatnich dniach sierpnia 1939 roku większość pilotów i mechaników aeroklubowych została powołana do wojska. Z terenów graniczących z Niemcami większość samolotów wycofano: z Gdyni do Torunia, a z Katowic do Krakowa. Nie było jednak planów ogólnej ewakuacji samolotów aeroklubowych, nawet w Częstochowie i Poznaniu nie przygotowano się do niej.
W chwili wybuchu wojny aerokluby były sparaliżowane brakiem personelu. Około 30 samolotów szkolnych przejęło lotnictwo wojskowe. Do ewakuacji samolotów aeroklubowych werbowano pilotów nie powołanych do wojska i pilotki. Ewakuacja samolotów sportowych była chaotyczną improwizacją. Tylko Doświadczalne Warsztaty Lotnicze dysponowały wystarczającą liczbą pilotów, choć byli wśród nich piloci szybowcowi, którym po raz pierwszy przyszło pilotować samolot, jak np. Bronisław Żurakowski. Samoloty Aeroklubu Warszawskiego początkowo przeleciały z lotniska mokotowskiego pod las Kabacki do Powsina. Od 5 września przyjęto dwa kierunki ewakuacji: południowo-wschodni (Stanisławów i Tarnopol) oraz północno-wschodni (Lida i Wilno-Porubanek). Spośród 476 samolotów sportowych ewakuowano jedną trzecią ze szczególnym uwzględnieniem najnowszych konstrukcji: szkolnych RWD-8 i turystycznych RWD-13.
We wrześniu 1939 roku kilka egzemplarzy RWD-13 zmobilizowało lotnictwo wojskowe, m.in. jeden samolot pilotowany przez Annę Leską był w eskadrze łącznikowej kpt. pil. Romana Garba-Czerniawskiego, zaś pilotowany przez Wandę Modlibowską był w eskadrze kpt. pil. Henryka Wirszyłło. Możliwe, że było ich w sumie 5, gdyż właśnie tyle maszyn miało zamalowane znaki cywilne. Wśród nich był egzemplarz fabryki "E. Wedel".
Samoloty z Warszawy i Poznania były ewakuowane z międzylądowaniem w Świdniku koło Lublina, z Kielc i Lwowa - bezpośrednio do Stanisławowa i Tarnopola. Tam oczekiwano ponad tydzień, w ciągu którego lotniska były bombardowane przez Luftwaffe. Po uderzeniu 17 września Armii Czerwonej na Polskę wydano rozkaz ewakuacji samolotów do Rumunii. Nieliczne maszyny, w ślad za samolotami LOT-u, przeleciały tam już wcześniej. Ogółem w dniach 14-22 września 1939 roku w ramach akcji ewakuacji lotnictwa polskiego do Rumunii przeleciało 28 RWD-13. Samoloty ze wzlędu na brak paliwa przeważnie lądowały w Czerniowcach. Stamtąd, ze względu na ogromny tłok, były odprowadzane na inne lotniska. Samoloty sportowe, podobnie jak i wojskowe oraz komunikacyjne, zostały zarekwirowane przez władze rumuńskie, choć nie stanowiły sprzętu wojskowego. Było to jawne pogwałcenie zwyczajów międzynarodowych oraz złamanie umów z Polską o współpracy i ewakuacji polskiego sprzętu.
Ustalenie dokładnej listy ewakuowanego sprzętu nie jest proste. Władze polskie znajdujące się w Rumunii wydały polecenie spisania sprzętu ewakuowanego do tego kraju. Polskie lotnictwo wojskowe zajęło się spisaniem samolotów wojskowych, a PLL LOT - samolotów komunikacyjnych. Sprawami związanymi z przygotowaniem listy polskich samolotów sportowych zajęli się: Jerzy Tereszczenko z Zarządu Głównego Aeroklubu Rzeczpospolitej Polskiej oraz Jerzy Osiński z Zarządu Aeroklubu Warszawskiego, redaktor "Skrzydlatej Polski". Ponadto taki spis sporządził Jerzy Wędrychowski, dyrektor Doświadczalnych Warsztatów Lotniczych. Żadne z tych zestawień nie było dokładne, gdyż były one sporządzane bądź z pamięci, głównie przez pilotów którzy przyprowadzali samoloty do Rumunii, bądź z obserwacji samolotów na rumuńskich lotniskach, do których Polacy mieli utrudniony dostęp.
Podczas rozmów z władzami rumuńskimi w sprawie ustalenia listy sprzętu przejętego przez Rumunię, władze te przekazały stronie polskiej spis z natury zawierający nie tylko znaki rejestracyjne samolotów, lecz także numery fabryczne płatowców oraz typy silników wraz z ich numerami fabrycznymi. Lista aeroklubowa była niepełna, zawierała jedynie 17 znaków rejestracyjnych RWD-13 i pomijała samoloty będące własnością wytwórni DWL. Na liście DWL było 16 samolotów, lecz tylko 11 znaków rejestracyjnych i informacja o 5 samolotach z zamalowanymi znakami. Strona rumuńska wykazała 20 RWD-13, jednakże na tej liście brakowało kilku egzemplarzy RWD-13, których obecność na terenie Rumunii była bezsporna. Listy te nie pokrywały się ze sobą.
Gdy w 1948 roku nasze Ministerstwo Komunikacji interesowało się rewindykacją polskich samolotów sporotwych z Rumunii, Kontrola Cywilnych Statków Powietrznych wydała okólnik nr 18/48 z 18 sierpnia 1948 roku zawierający listę ewakuowanych samolotów. Na tej liście było 21 RWD-13. Znalazły się na niej częściowo rumuńskie znaki rejestracyjne lub numery wojskowe, więc niewątpliwie zawierała też informacje bądź pochodzące ze źródeł rumuńskich, bądź przywiezione z Rumunii po wojnie. Zestawienie tych wszystkich list wykazało, że można udowdnić iż lotnictwo rumuńskie użytkowało co najmniej 22 RWD-13, zaś połączenie wszystkich list, po wyeliminowaniu oczywistych błędów w znakach rejestracyjnych, daje liczbę 28 RWD-13 (zobacz Tabela 1 poniżej). Ostatnio, na podstawie danych ze źródeł rumuńskich, czasopismo "Air Enthusiast" nr 64 (VII-VIII 1996) podaje, że w Rumunii były 23 RWD-13 i 5 RWD-13S, z czego co najmniej 17 było w lotnictwie wojskowym, a reszta w cywilnym. Dopiero dotarcie do rumuńskich archiwów zawierających wykazy numerów i znaków rejestracyjnych, względnie dokumentacja fotograficzna, mogą dać ostateczną odpowiedź na temat ilości RWD-13 ewakuowanych do Rumunii.
Jakie były dalsze losy tych samolotów w Rumunii ? Do kwietnia 1940 roku władze polskie prowadziły rozmowy w sprawie wydostania choć części polskich samolotów. W pierwszym rzędzie zabiegano o samoloty LOT-u i "Łosie", lecz także o przynajmniej jeden RWD-13 lub RWD-15, który Wódz Naczelny chciał wykorzystać do lotów kurierskich z Francji do okupowanej Polski. Jednakże starania te pozostały bezowocne. Jedynie dyrektor DWL, po udowodnieniu, że cztery RWD-13 oraz RWD-15 stanowią prywatną własność wytwórni, zapewne stosując niezbędne wówczas w tym kraju łapówki, zdołał sprzedać te samoloty w Rumunii, prawdopodobnie prywatnym nabywcom.
Do wiosny 1940 roku samoloty ewakuowane z Polski na ogół nie były użytkowane i stały w hangarach, często ze złożonymi skrzydłami, by nie zajmowały dużo miejsca. Gdy sprawa przejęcia polskich samolotów przez Rumunię stała się oczywista, na wiosnę 1940 roku samoloty RWD-13 przeszły przegląd generalny w zakładach ICAR w Bukareszcie. Możliwe, że w archiwach tego zakładu zachowały się wykazy i fotografie wyremontowanych egzemplarzy. Ponieważ w Rumunii były produkowane na licencji silniki "Gipsy Major", wymienne ze stosowanymi w Polsce silnikami Walter "Major" i PZInż. "Major", podczas remontów zastępowano nimi oryginalne jednostki napędowe, na których RWD-13 przyleciały do Rumunii. Po remoncie część samolotów przejęło lotnictwo wojskowe, część aerokluby. Egzemplarze sanitarne otrzymały znaki Czerwonego Krzyża, zaś pozostałe znaki wojskowe lub cywilne. W lecie 1941 roku wszystkie samoloty cywilne zostały zmilitaryzowane i obok znaków rejestracyjnych nosiły od tej pory znaki wojskowe. [...]
LOSY SAMOLOTÓW RWD-15
We wrześniu 1939 roku do Rumunii ewakuowano dwa samoloty RWD-15. Jeden z nich wytwórnia DWL sprzedała w prywatne ręce. Samoloty te otrzymały cywilne znaki rejestracyjne, a w lecie 1941 roku zostały zmobilizowane. Otrzymały wówczas wojskowy kamuflaż (khaki) i rumuńskie znaki wojskowe, przy czym cywilnej rejestracji nie zamalowano. Na sterze kierunku naniesiono trójbarwne pasy w rumuńskich barwach, a na kadłubie jasnożółty pas będący znakiem rozpoznawczym samolotów państw Osi na froncie wschodnim. Jedyne znane zdjęcie RWD-15 YR-TIT pokazuje ten samolot na lotnisku Salc koło Odessy we wrześniu 1941 roku, gdzie stacjonował rumuński 7. pułk myśliwski. Możliwe, że była to maszyna dyspozycyjno-łącznikowa tego pułku lub Dowództwa Lotnictwa (zobacz przypis 5). Brak jest dalszych informacji o losach obu RWD-15.
DZIEJE RWD-13 PO KAPITULACJI
24 sierpnia 1944 roku Rumunia wypowiedziała wojnę Niemcom, stając po stronie ZSRS. 21 września lotnictwo rumuńskie, podporządkowane 5. Armii Lotniczej 2. Frontu Ukraińskiego, podjęło działania wojenne na froncie węgierskim. Samoloty rumuńskie miały zmienione znaki rozpoznawcze na kokardy (koła), podobnie jak przed latem 1941 roku, żółte pasy na kadłubie i końcówki płatów przemalowane na biało. Brak jest informacji na temat wykorzystania samolotów RWD-13 w tej końcowej fazie wojny. Możliwe, że raczej ich nie używano, choć część z nich miała przydział do 7. pułku transportowego.
Po zakończeniu wojny, jesienią 1945 roku samoloty zostały oddane do remontu w zakładach ICAR. Dla większości z samolotów remont zakończono na wiosnę 1946 roku, przy czym część maszyn otrzymała kółka przy płozie ogonowej. Samoloty RWD-13 i RWD-13S otrzymały cywilne znaki rejestracyjne, lecz nie zamalowano znaków i numerów wojskowych. Zapewne zostały one przekazane lotnictwu cywilnemu. Jak długo jeszcze były użytkowane w Rumunii - nie wiadomo. Prawdopodobnie zostały skasowane najpóźniej na początku lat pięćdziesiątych. Zapewne dane na ten temat znajdują się w rumuńskim rejestrze statków powietrznych.
REWINDYKACJA I POWOJENNE LOSY
W 1947 roku charge d'affaires ambasady polskiej w Bukareszcie inż. Stefan Wengierow rozpoczął starania o odzyskanie polskich samolotów sportowych. Po uzyskaniu opinii na temat ich jakości i stanu technicznego od inż. Witolda Kasprzyka, który podczas wojny przebywał w Rumunii, postanowił utworzyć lotniczą służbę kurierską polskiego MSZ. Uzyskał on zgodę szefa rumuńskiego Urzędu Rady Ministrów Emila Bodnarasza na rewindykację 4 samolotów RWD. Ponadto inż. W. Kasprzyk załatwił odkupienie jednego RWD-13. W 1947 roku cztery RWD-13 i jeden RWD-21 inż. W. Kasprzyk przyprowadził lotem do Polski.
Wówczas polskie lotnictwo sportowe zainteresowało się odzyskaniem reszty samolotów. Podawano, że spośród stu ewakuowanych w 1939 roku samolotów sportowych jeszcze 48 jest w dobrym stanie. Ponieważ LOT nie był zainteresowany odzyskaniem wyeksploatowanych samolotów pasażerskich, a lotnictwo wojskowe było przeciwne rewindykacji samolotów wojskowych, uważając, że jest to już złom, Biuro Rewindykacji i Odszkodowań Wojskowych, w związku z opinią polskich władz państwowych przeciwną rewindykacji polskich przedwojennych samolotów - zaakceptowało rezygnację ze starań o ich odzyskanie. 10 września 1948 roku zostało podpisane polsko-rumuńskie porozumienie w sprawie likwidacji wzajemnych należności. Decyzja o rezygnacji z odzyskania samolotów sportowych miała charakter polityczny i wiązała się z rozpoczętą akcją szkalowania całego polskiego dorobku międzywojennego.
Losy odzyskanych czterech RWD-13 były następujące:
Sanitarny RWD-13S nr "2" był w barwach rumuńskich zademonstrowany w czasie Święta Lotnictwa w Warszawie 7 września 1947 roku. Samolot został następnie wyremontowany w Lotniczych Warsztatach Doświadczalnych w Łodzi. Podczas remontu został przerobiony według projektu inż. Tadeusza Sołtyka z wersji sanitarnej na turystyczną, przez likwidację drzwi sanitarnych i zabudowę foteli. Samolot ten w sierpniu 1947 roku miał przyznane znaki rejestracyjne SP-MSZ i był używany przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych do lotów kurierskich do marca 1955 roku. Od 15 marca do 10 maja 1948 roku z owiewkami na kołach przechodził próby kontrolne w Głównym Instytucie Lotnictwa w Warszawie. Wykonywali na nim loty W. Kasprzyk i W. Pełka. Samolot początkowo latał z polską rejestracją na kadłubie i rumuńskimi znakami wojskowymi na skrzydłach.
Samolot RWD-13 nr "9" YR-BMT, przyprowadzony do Polski w maju 1947 roku, był w barwach rumuńskich użytkowany w Lotniczych Warsztatach Doświadczalnych w Łodzi, gdzie był następnie wyremontowany. W kwietniu 1950 roku został zarejestrowany ze znakami SP-ARG i pozostawał w użyciu do grudnia 1953 roku.
Samolot RWD-13 nr "5" został zarejestrowany w maju 1950 roku ze znakami SP-ARH i był użytkowany do grudnia 1953 roku.
Samolot RWD-13 nr "6" został zakupiony w Rumunii dla pisarki Marii Wardasównej w zamian za kilka beczek cellonu. Po przyprowadzeniu samolotu do Polski przejął go jego przedwojenny właściciel PLL LOT. Samolot otrzymał w sierpniu 1951 roku znaki rejestracyjne SP-ARL. W grudniu 1953 roku skreślono go z rejestru.
Samolot był znany z procesu między M. Wardasówną i PLL LOT. Na mocy wyroku sądu LOT wypłacił właścicielce odszkodowanie. Samolot został później przekazany do zbiorów muzealnych i obecnie znajduje się w Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie. Po remoncie został pomalowany na czerwono i srebrno według wzoru przedwojennego i otrzymał znaki rejestracyjne SP-BNU. Kasacja większości RWD-13 w 1953 roku była wynikiem decyzji politycznej i nie wynikała ze stanu technicznego samolotów.
| Lp. | Typ samolotu | Polskie znaki rejestracyjne | Numer fabryczny | Właściciel | Rumuński numer wojskowy | Rumuńskie znaki rejestracyjne |
| 1 | RWD-13 | SP-ATA | 113 | MK - Aeroklub Poznański | - | YR-EUG |
| 2 | RWD-13 | SP-ATH | 131 | MK | - | - |
| 3 | RWD-13 | SP-ATK(1) | 133 | MK | - | - |
| 4 | RWD-13 | SP-ATJ(2) | 148 | LOPP | - | YR-PSD |
| 5 | RWD-13 | SP-BFG(1) | 160 | MK - Aeroklub Lwowski | - | - |
| 6 | RWD-13 | SP-BFK | 164 | DWL | - | - |
| 7 | RWD-13 | SP-BFM(3) | 166 | MK | - | - |
| 8 | RWD-13 | SP-WDL(1) | 169 | E. Wedel | - | - |
| 9 | RWD-13 | SP-BFP(1) | 170 | - | - | YR-ISD |
| 10 | RWD-13 | SP-BFS | 173 | MK - Aeroklub Warszawski | - | YR-PSI |
| 11 | RWD-13 | SP-BFT | 174 | - | - | YR-ROV |
| 12 | RWD-13 | SP-BFU(1) | 175 | MK | 5 | - |
| 13 | RWD-13 | SP-BFW | 213 | Aeroklub Warszawski | - | - |
| 14 | RWD-13 | SP-BMJ | 214 | Aeroklub Lwowski | 12 | - |
| 15 | RWD-13 | SP-BMK | 215 | LOPP | - | YR-BMK |
| 16 | RWD-13 | SP-BMM | 217 | - | - | - |
| 17 | RWD-13 | SP-BMO | 219 | - | - | - |
| 18 | RWD-13 | SP-HZM | 221 | J. Radowski | - | - |
| 19 | RWD-13 | SP-BMT | 224 | Aeroklub Warszawski | 9 | YR-BMT |
| 20 | RWD-13 | SP-BME | 226 | - | - | YR-AMF(4) |
| 21 | RWD-13S | SP-BMW | - | MK | - | - |
| 22 | RWD-13S | SP-BMY | 261 | LOPP - Masłów | 2 | YR-INT |
| 23 | RWD-13S | 69-K(5) | 262 | 2. Pułk Lotniczy | - | - |
| 24 | RWD-13ST | SP-BJU | 278 | LOPP | - | - |
| 25 | RWD-13ST | SP-BJM | - | Aeroklub Krakowski | - | - |
| 26 | RWD-13 | SP-BNU | 283 | LOT | 6 | - |
| 27 | RWD-13 | SP-BNW | 284 | Katelbach | - | - |
| 28 | RWD-13 | SP-BTH | 307 | DWL | - | - |
| 29 | RWD-15 | SP-KAT | 335 | LOPP | - | YR-TIT |
| 30 | RWD-15 | SP-ALA | 337 | MK | - | YR-FAN |
| Przypisy do tabeli: (1) - znaki zamalowane we wrześniu 1939 roku; (2) - drugi egzemplarz o tych samych znakach rejestracyjnych; (3) - wg niektórych źródeł ezemplarz ten został przed wojną sprzedany do Palestyny, gdzie nosił rejestrację VQ-PAM (przyp. LAW); (4) - wg informacji zawartych w liście Dénesa Bernáda, opublikowanym w czasopiśmie "Militaria" nr 1/1999, rejestracja YR-AMF nie figuruje w rumuńskim rejestrze cywilnych statków powietrznych (przyp. LAW); (5) - wojskowy podskrzydłowy numer wywoławczy (przyp. LAW); | ||||||
Przypisy:
(1) więcej nt. ewakuacji polskich samolotów cywilnych i wojskowych do Rumunii i ich dalszych losów można przeczytać np. w czasopismach "Aero/Technika Lotnicza" nr 5/1990 (M. Konarski "Ewakuacja do Rumunii") oraz "Pilot wojenny" nr 5/2000 (R. Pawlak "Polskie samoloty wojskowe w Rumunii"), a także w artykule Ewakuacja polskich samolotów cywilnych do Rumunii na naszych stronach (przyp. LAW). (powrót do tekstu)
(2) "Biała Eskadra" była też bohaterką fotoreportażu zamieszczonego w niemieckim dwutygodniku "Der Adler" nr 21 z 20 października 1942 roku. (powrót do tekstu)
(3) więcej nt. eksportu samolotów RWD można przeczytać w artykułach Samoloty RWD na szerokim świecie i Samoloty RWD w Brazylii, Izraelu i USA na naszych stronach (przyp. LAW). (powrót do tekstu)
(4) w literaturze spotyka się też oznaczenia RWD-13ST, RWD-13S/T lub RWD-13T/S (przyp. LAW). (powrót do tekstu)
(5) wg informacji zawartych w liście Dénesa Bernáda, opublikowanym w czasopiśmie "Militaria" nr 1/1999, samolot RWD-15 YR-TIT był osobistą maszyną rumuńskiego pilota Titeanu i to od jego nazwiska pochodziły znaki rejestracyjne na samolocie (przyp. LAW);. (powrót do tekstu)
przypisy oznaczone (przyp. LAW): Leszek A. Wieliczko
Tekst ten jest fragmentem większego opracowania, opublikowanego w czasopiśmie "Militaria" nr 2/1996. Dziękujemy p. Andrzejowi Glassowi za zgodę na opublikowanie tego artykułu.